Marketing szeptany i szemrany

marketing szeptany i szemrany

Marketing szeptany

W tej chwili każda firma konkuruje ze sobą i stara się przechwycić klientów na swoją stronę. Dlatego ludzie zaczęli wymyślać nowe formy zarabiania. Decydujemy się na różnego rodzaju promocje, kombinujemy coraz bardziej i szukamy nowych pomysłów na nasze zarobki. Jednym z ciekawszych mechanizmów jest marketing szeptany. Czym on w zasadzie jest? W tym wpisie zostanie wam to przybliżone.

Często na stronach internetowych widzimy mnóstwo pozytywnych opinii na temat wybranego produktu czy usługi. Wydaje się, że wszystkie są prawdziwe. W końcu czemu ktoś miałby nas kłamać? W internecie znajdujemy wiele fałszywych informacji, dotyczących jakiegoś wydarzenia. Dlaczego więc każda ocena miałaby być prawdziwa? Część społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy ile oszustw czyha za kulisami pozornie przychylnych opinii.

Poznajmy więc teraz definicje marketingu szeptanego. Jest to działanie, które ma na celu przekazywanie rekomendacji dotyczących usług lub produktów w nieco subtelniejszej formie. Wyobraźmy sobie, że pewna młoda dziewczyna szuka idealnej diety dla siebie. Przetrząsa internet by coś na nią prawidłowo zadziałało. Znajduje wiele odpowiednich wyników, ale do żadnego nie jest do końca przekonana. Spontanicznie wchodzi na Instagrama. Ku jej zdziwieniu jej ulubiona fotomodelka popularyzuje wspaniałe produkty dietetyczne. Podobną działają cuda. Skoro taka osobistość reklamuje takie rzeczy, to nie ma cienia wątpliwości, że nie zadziałają! Czy aby na pewno?

marketing szeptany pozytywne reakcje

Dziewczyna prawdopodobnie nie wie, że nasza influencerka zarabia krocie, dzięki lokowaniu tego produktu. Młodsi czasami nawet nie zauważają jak bardzo są manipulowani. Wystarczy, że osoba którą podziwiają mówiła o świetności danych produktów bez większego zawahania, a wszyscy zaczną ich pragnąć. Takie osoby skutecznie wpływają na opinię innych, a ich pozytywna rekomendacja często warta jest więcej niż wysokobudżetowa kampania reklamowa.

Pamiętaj, że celem marketingu szeptanego jest wywołanie pozytywnych dyskusji na temat określonych produktów. Ale przypomnij sobie, kiedy ty sam opisałeś jakiś towar. Najczęściej piszemy negatywne, chcąc przekazać swoją frustrację i niezadowolenie innym użytkownikom. Dlaczego więc na niektórych witrynach jest tyle dobrego? Firmy zatrudniają ludzi, którzy publikują tylko te pozytywne lub neutralne recenzje.

Marketing szeptany jest tak ważny, ponieważ opiera się na doświadczeniu oraz zaufaniu względem innych ludzi. Niektóre marki płacą tak wiele pieniędzy różnym celebrytom, bo wiedzą, że ich zarobek się zwróci. Czemu ktoś miałby nie dowierzać osobie popularnej?

Różne formy marketingu szeptanego

evangelist marketing to nieco bardziej zaawansowana forma marketingu szeptanego. Buduje u ludzi tak duże zainteresowanie i zaufanie, że klient z własnej woli przekonuje innych do kupowania naszego produktu, usługi czy marki

marketing wirusowy nie powinien źle się kojarzyć, mimo swojej mylnej nazwy. Jest on bowiem interesującą lub zabawną formą przekazu materiałów. Tworzony jest z myślą o udostępnianiu go coraz dalej. Najczęściej jest w postaci filmików. Jego nośnikiem jest również poczta online lub inne komunikatory. Ma być tak atrakcyjna dla klienta, że ten sam zaczyna przekazywać naszego „wirusa” innym osobom

trendsetting jest pewnego rodzaju próbą wytworzenia mody na określone produkty. Jest to nieco skomplikowaną sprawą, ale z odpowiednim budżetem i zasięgami można wiele zdziałać. Polega na promowaniu produktu, marki przez samego siebie. Celem jest wywołanie chęci zakupu, używania produktu przez konsumenta, który chce nas naśladować.

community marketing ma wywołać zainteresowanie na forach internetowych i różnych grupach informacyjnych. Wspiera małe społeczności.

brand blogging pod tym pojęciem często brana jest pod uwagę współpraca z blogerami czy influencerami, którzy zareklamują na swoim profilu nasz produkt. Zasięgi niektórych ludzi są większe niż można sobie wyobrazić, dlatego firmy płacą ogromne kwoty, żeby ich towar czy usługa trafiły do jak największej liczby odbiorców.

product seeding tutaj firmy również szukają wpływowych osób by te wypromowały ich produkt. Przedsiębiorstwa udostępniają swoje próbki za darmo, bo wiedzą, że im się to opłaci. Często chcemy wiedzieć skąd nasi influencerzy mają ubrania, kosmetyki czy nawet perfumy. W takim wypadku wchodzimy na ich stronę, a tam często okazuję się, że w bardzo łatwy sposób to sprawdzimy. W końcu nie zawsze reklamuję się te najpopularniejsze marki, takie jak Nike czy Levi’s. Momentami wygląd produktu nic nam nie mówi, dlatego chcemy się dowiedzieć co za firma wypuszcza produkty, którzy noszą blogerzy. W taki sposób nawet mniejsze spółki mogą zyskać klientów.

cause marketing jest to wsparcie dla wybranych grup społecznych czy inicjatyw. Ludzie zaczynają szanować i popierać takie działania. Jeżeli społeczeństwo widzi, że firma walczy w dobrym celu to automatycznie zdobywa się popularność. Media często wspominają, kto sponsorował pewne akcje. Jeżeli ludzie też się z nimi zgadzają to dostajemy ich przychylność.

Marketing szeptany i szemrany

Te dwa pojęcia niezaprzeczalnie się od siebie różnią i myślę, że warto o tym napisać. Niewiele mamy o tym w internecie. Temat ten jest często pomijany. Zapoznaliśmy się już z definicją marketingu szeptanego, a więc teraz weźmy pod uwagę drugie określenie. Marketing szemrany również może być pewnego rodzaju oszustwem. Chodzi dokładniej o pisanie negatywnych opinii na wybrany produkt, usługę czy nawet inną spółkę, by zniechęcić potencjalnych klientów. Jak już wiadomo nie powinniśmy w każdej sytuacji wierzyć negatywnym opiniom, bo mogą być niesprawiedliwie wygenerowane. Zapewne każdy z nas spotkał się z takimi zagrywkami na popularnej aplikacji Facebook. Zdarza się, że stronki dostają jedną gwiazdkę, a gdy próbujesz się przekonać za co – widzisz, że użytkownik nawet nie podał przyczyny. Zdarza się, że ludzie dostają pieniądze za wystawianie niskich ocen czy pisanie negatywnych komentarzy. Czy zdajesz sobie sprawę, że prowadząc tego typu kroki możesz zniszczyć komuś biznes? Twojemu sumieniu pozostawiam decyzję czy tego typu praca jest etyczna.

Choć zdajemy sobie sprawę z tego, że opinie w internecie to w większości pic na wodę – to jednak wciąż im wierzymy. Tak po prostu pracuje nasz mózg. Trochę niepokojące, nieprawdaż? Dlatego warto być świadomym ludzkich mechanizmów i choć czasami trzeźwo zadać sobie pytanie – dlaczego chce kupić dany produkt? Czy przypadkiem nie została we mnie wygenerowana tego typu potrzeba?

Artykuł okazał się pomocny? Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *